piątek, 18 lipca 2014

Słoiczek i łyżeczka

Matką Polką to ja nie jestem...Każdą czynność związaną z Bobasem staram się sobie uprościć jak tylko się da. W tym oto miejscu przychodzi czas na marchewkę.
Nie wyobrażacie sobie nawet jak długo głowiłam się nad tym jak opanować trzymanie słoiczka, łyżeczki i wycieranie buzi Bobasa jednocześnie. Te czynności były dla mnie niewykonalne i byłam pełna podziwu dla Matek Polek, które sprawnie dokonują karmienia.
Pocieszające jest, że nie byłam sama jeśli chodzi o trudności logistyczne związane z karmieniem. Otóż firma Boon pomyślała za takie Matki jak ja i stworzyła łyżeczko - słoiczek.
Cała forma jest prosta. Mamy łyżeczkę z pojemnikiem do którego pakujemy marchewkę bądź inne papki, ściskamy, papka pojawia się na łyżeczce i finito. Nic prostszego.
Łyżeczka łatwo się myje - chociaż marchewka odcisnęła na niej karotenowe piętno, można zabrać papkę na spacer z Bobasem - wystarczy zasłonić łyżeczkę dołączoną nakładka i w drogę.
Cena? Dużo jak na łyżeczkę ok 40 zł. Ja swoją kupiłam w sklepie Adaboo. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz