poniedziałek, 7 lipca 2014

Volvo dla Bobasa

Ufff...
Właśnie przypomniałam sobie te długie godziny spędzone przed komputerem podczas wybierania tego jedynego Volvo dla Bobasa. Przez większą część ciąży musiałam leżeć ( o tym nieco później ) więc nie było mi dane wyjście do sklepu i podjęcie decyzji pod wpływem Achh i Ochh na widok wózka.
Wózek - Phi! Dla mnie każdy wyglądał tak samo! Szukałam czegoś co jest :
- bezpieczne
- ładne wręcz zaskakujące
- funkcjonalne
- tzw 3 w 1 - gondola/spacerówka/wozidło dla fotelika samochodowego
- miał być w miarę lekki
- dać się wciągnąć po schodach
- nie sprawiać problemu w składaniu
Po przewertowaniu wszystkich portali doradczych wybrałam dwa =)
Wózek 4moms Origami i Stokke Xplory stokke.com.
Oba wózki spełniały większość wymagań, jednak Origami pomimo świateł i ładowarki do wiecznie czerwonej baterii smartfona miał jedna wadę... Nie można go było tak spektakularnie złożyć jeśli była zamontowana gondola. A przecież po to kupuję godnolę żeby Latorośl mogła się wygodnie rozciągnąć - czyli po to żeby z niej korzystać.
Wybrałam wózek firmy Stokke.
Model V4 w kolorze Black melange.
Kosztował nie mało - nie ukrywam, ale wart był swojej ceny, chociaż posiada parę wad.
Pierwsze i najważniejsze w Xplory jest to, że kręgosłup go polubił. Gondola jest na tej wysokości na której powinna być, a nie na wysokości kolan. Nie jestem jakimś gigantem - mam 165 cm wzrostu więc kwalifikuję się raczej do grona tych noszących szpilki z konieczności, ale zdecydowanie nie lubię się schylać.
W Stokke Bobas jest tak wysoko jak tego potrzebuję. Jeśli odpoczywamy na kanapie w kawiarni, jest na wysokości moich oczu.
Kolejna zaleta Stokke to system składania. Pociągasz za kółko i już.
Pociągając to kółko mogę również wjechać wózkiem po schodach bądź pokonać wydmy.
Kolejną fajną sprawą jest regulacja rączki - wózek może prowadzić mąż, żona i młodsze rodzeństwo.
Przednie koła można blokować, żeby jechały tylko prosto, a hamulec jest przy tylnim kole.
Stokke ma w wyposażeniu torbę na pieluszki, którą łatwo montujemy z przodu wózka.
Jest jeszcze klimatyzacja w daszku ( niestety jako przykładna Matka zapomniałam zabrać gondoli na kilkudniowy wypad na wieś więc zdjęcia załączę później).
Kolejna niesamowita sprawa to Summer Kit i Winter Kit, których niestety nie miałam możliwości przetestować....ale nie ukrywam, że bardzo chciałabym je posiadać =)
Stokke niestety posiada też wady. Po dwóch miesiącach użytkowania musiałam reklamować Volvo Bobasa, bo tylknie kółka zaczęły ósemkować, a cały stelaż trzeszczał niemiłosiernie. Aktualnie wszystko jest naprawione, ale nie wiem jak długo pochodzi bo znowu ósemkuje. Nie zmienia to jednak faktu, że kochamy ten wózek =) Odsyłam Was na stronę oficjalną Stokkestokke.com oraz na profil na Facebooku https://www.facebook.com/StokkePolska?ref=br_tf
System jezdny

Mechanizm składania

Rączka

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz